Podczas porannych zabaw Ola i Aniela bawią się konikami Ponny. W trakcie zabawy co chwilę pojawia się okrzyk, Celestio uważaj!!! Ciocia wtrąca się do zabawy dziewczynek: - Muszę kiedyś obejrzeć tą bajkę, ciekawi mnie, co Wam się w niej tak podoba. - Ciociu, to możesz przyjść do mojego domu, ja mam taką bajkę. Tylko każdy kto przychodzi do mnie musi pamiętać, żeby nie przynosić zwierząt, bo moja mama jest uczulona na futro. - Tak, ja mam futro - przerywa Aniela. Podczas zabawy do cioci podbiega Celinka i Anielka. - Ciociu, ciociu! Dzisiaj odbiera mnie Celinki tata - mówi Anielka - Ale ja nic o tym nie wiem - mówi ciocia. - Tak, odbiera - zapewnia Anielka - Odbiera, Celinki tata, po co mój ma się przemęczać! - kwituje Aniela Nina S po raz kolejny chce iść do toalety. - Ninusia przed chwilką byłaś - mówi ciocia - Idź ale następnym razem już Cię nie puszczę. - Puścisz, puścisz - zapewnia Ninka ...